Archiwa kategorii: MOJA KUCHNIA

Z czym jeść awokado – szybka kanapka

Kanapka z awokado, pomidorem i cebulką

Kanapka z awokado, pomidorem i cebulką

Szybka i barrrrdzo smaczna kanapka z awokado zamiast masła, z pomidorem i cebulką. Polubicie po pierwszym spróbowaniu i zawsze będzie pojawiać się w Waszych myślach, gdy zapragniecie przekąsić coś lekkiego i zdrowego.

Czytaj dalej

Co zrobić z czerstwym pieczywem?

Co zrobić z czerstwego pieczywa

Co zrobić z czerstwego pieczywa

Podobno Polacy wyrzucają mnóstwo pieczywa. Może to oznaczać, że albo za dużo kupujemy, albo nie mamy pomysłów na wykorzystanie czerstwego chleba czy bułek. A sposobów jest mnóstwo i nie powinno to nikogo dziwić skoro chleb jest podstawą naszego żywienia, podobnie jak ryż u Azjatów.

Mam kilka swoich oszczędnościowych metod.

Czytaj dalej

Domowy fast food – hamburgery

Otwieram serię przepisów pod hasłem: DOMOWY FAST FOOD, czyli to, co można zjeść w postaci niezdrowych, sklepowych zamienników. Wszystko po to, aby umożliwić przede wszystkim dzieciom spróbowanie dobrych wersji, zanim sięgną po niedobre.

Domowe hamburgery

Domowe hamburgery

Czytaj dalej

Pomysł na szybki deser – biszkopciki

W naszym domu po obiedzie zawsze musi być deser. Przesłodzone półśrodki ze sklepowych półek sprawdzają się awaryjnie, ale największe szczęście dla podniebienia to deser domowej roboty. Mam kilka pomysłów na szybkie desery, oto jeden z nich – domowe biszkopty.

Biszkopty - szybki deser

Biszkopty – szybki deser

Czytaj dalej

Kotlet mielony – czy musi być owalny?

Smażenie kotletów mielonych w kształcie paluszków

Smażenie kotletów mielonych w kształcie paluszków

Jak zaskoczyć dzieci zwykłym kotletem mielonym? Zmienić kształt z tradycyjnego, czyli owalnego, na zgrabne paluszki. Moje dzieci uznały to za zupełnie nową potrawę, godną ich łaskawej uwagi.

Czytaj dalej

Uprawa szpinaku na balkonie, naleśniki ze szpinakiem i białym serem

Szpinak  – samo zdrowie i… niemiłe wspomnienie z przedszkola 🙂 Takich, którzy lubili zieloną paćkę, no cóż… nie znam. Szczęście, że człowiek w końcu dorasta i do smaków podchodzi z rozumem, a nie tylko wzrokowo.

Ponieważ i ja, jako osoba dorosła i „rozumna” lubię szpinak postanowiłam zasiać go na balkonie. Wykiełkował i rośnie, powoli wprawdzie, ale mamy dopiero czerwiec, myślę więc, że spokojnie zdąży być zjedzony.

Uprawa szpinaku w pojemnikach

Uprawa szpinaku w pojemnikach

Uprawa szpinaku na balkonie

Uprawa szpinaku na balkonie

Szpinak nowozelandzki - uprawa

Szpinak nowozelandzki – uprawa

Szpinak po deszczu

Szpinak po deszczu

 

Rozmiar mojego szpinaku nie pozwala jeszcze na jego zjedzenie, ale na targu można za przyzwoite pieniądze kupić piękne liście. Co z nich zrobić? Na przykład NALEŚNIKI Z BIAŁYM SEREM I SZPINAKIEM. Danie szybkie i pyszne. Wystarczy:

  • usmażyć naleśniki według własnego przepisu
  • szpinak umyć odłamując łodyżki i odrzucając uszkodzone liście, pokroić niezbyt drobno
  • na patelni roztopić masło, wrzucić szpinak i smażyć go około 4-5 minut, do widocznego „skurczenia”
  • dodać posiekany czosnek i rozkruszony biały ser
  • doprawić solą i pieprzem
  • chwilę smażyć do połączenia składników, ale nie za długo
  • przełożyć na usmażone naleśniki i zawinąć według upodobań
Naleśniki ze szpinakiem i białym serem

Naleśniki ze szpinakiem i białym serem

Smacznego!

 

 

 

 

 

Co zrobić z mięsem z rosołu?

Pierogi - co zrobić z mięsem z rosołu

Pierogi – co zrobić z mięsem z rosołu

Nie znam dziecka, które nie lubi rosołu. Właściwie dzieci, które znam, z zup tolerują jedynie rosół i pomidorową, ewentualnie zupy bez nazw, ale z przedszkola. No, może poza jednym wyjątkiem. Syn znajomych (3 lata) zjada wszystko, dosłownie wszystko. Przy okazji wspólnego spotkania i towarzyszącego mu grillowania, zanim dostał kiełbaskę, zdążył wylizać wlany wcześniej na talerz ketchup. Sugerowałam koleżance, aby nakręciła filmik zatytułowany „jak powinno jeść dziecko” i udostępniła go na youtubie:)

Moje dzieci nie różnią się wiele od tych „współczesnych”, zatem rosół musi co jakiś czas pojawić się na stole. Aby był wartościowy, gotuję go na mięsie drobiowym (udka kulinarne, skrzydełka z indyka) i wołowym (pręga). Oczywiście dodaję warzywa. Z tego wszystkiego zjadany jest makaron z płynem, najlepiej przelanym przez sitko zatrzymujące listki pietruszki. Chyba, że zagrożę, że nie będzie bajki:)

Aby jednak, mimo wszystko, coś sensownego trafiło do małych brzuszków, mięso staram się wykorzystywać na kilka sposobów. Oto trzy z nich:

  • MIELONA WOŁOWINA – wołowinę rozdrabniam w robocie kuchennym razem z ugotowaną marchewką i podaję z tłuczonymi ziemniakami (pamiętam ten smak z przedszkola)
  • PIEROGI – wołowinę, drób i wszystkie warzywa rozdrabniam w robocie, na patelni rozgrzewam olej i podsmażam cebulkę. Wrzucam rozdrobnione mięso, doprawiam solą i pieprzem, chwilę smażę i farsz na pierogi gotowy
  • KROKIETY W NALEŚNIKACH – farsz przygotowuję identycznie jak do pierogów, smażę naleśniki bez cukru za to z solą, nadziewam je, zwijam i podsmażam na maśle. Smakują wybornie z sałatką Colesław, to znaczy dorosłym smakują, dzieci jedzą je ze startą surową marchewką

Niezaprzeczalnym plusem powyższego jest – NIE MARNUJĘ JEDZENIA!

Ciasto na pierogi

Ciasto na pierogi